I po balu

Odbył się coroczny bal karnawałowy

Nikt nie narzekał na stawy i ból głowy

Bawili się wszyscy, nie tylko trzeci wiek

Wiadomo przecież, że taniec to najlepszy lek.

 

Panie w kreacjach- jak z wybiegów mody

Pełna gala – moc wdzięku i urody

Suknie niebieskie, czarne srebrne, cekinowe

Na nogach oczywiście szpilki – kilkucentynetrowe

 

Panowie – kanty , krawaty , modne marynary

Eleganccy i szarmanccy , że wprost nie do wiary

Męskim ramieniem partnerkom swoim służyli

Mili, opiekuńczy i uczynni bardzo byli.

 

Orkiestra same hity grała

nawet to, co sala chciała

Julia „ królową balu” została

Chociaż  się tego nie spodziewała.

 

Wspominać te chwile miło nam będzie

I zdjęciami chwalić się wszędzie

I czekać na następny bal – rok cały

Oby okoliczności doczekać nam dały.

 

Ania Olszak   2019