I po balu. A żal.

W dniu 25 stycznia 2020 roku w ZSTiE w Pasłęku odbył się coroczny Bal karnawałowy.

O godzinie 19,00 pani Prezes Helena Mendelewska bardzo serdecznie przywitała wszystkich uczestników balu, życząc udanej zabawy. Pani wiceprezes Jadwiga Seroka poinformowała o wyborach Królowej balu. Przedstawiła zasady, i członków komisji, która to komisja przez cały czas będzie obserwowała obecne panie, biorąc pod uwagę „całokształt”- przez cały bal. Hania Olszak przyjęła przysięgę od uczestników balu, życząc miłej zabawy. No i się zaczęło. Zespół zagrał na początek „ Bo wszyscy Polacy” co wprawiło nas wszystkich w zabawowy nastój. A potem tańcom już nie było końca, aż do 4.00 rano. W międzyczasie było losowanie upominków- każdy z uczestników coś wylosował, po komentarzach można wywnioskować, że wszystkim to się podobało. Ale była jeszcze jedna niespodzianka. Wspólnie pisaliśmy wiersz, no może nie całkiem wiersz. Każdy kto miał ochotę podchodził do tablicy i pisał. Wyszło coś takiego-

Kolorowy zawrót głowy, wszak dziś bal karnawałowy,

zespól pięknie przygrywa, nikt zachwytu nie ukrywa.

Każdy do tańca jest gotowy, nie żałując nóg i podłogi.

Przekąski są z górnej półki, brakuje tylko maślanej bułki.

Jest pasztecik, śledzik, zimne nóżki, i z piersi kurczaka „poduszki”

jest też ryba z ananasem, to tyle, bo tymczasem

zespół zagrał kolejne hity, idziemy tańczyć, a z reszty balu powstaną mity.

Tego się nie spodziewałam, gdy na bal ten zawitałam,

że seniorzy – fantastyczni, są tak bardzo elastyczni.

A młodzi tak się wkręcili, że nie jeden stary utwór zatańczyli.

Uśmiech nie schodzi z ich twarzy, nam troszkę starszym, też się tak marzy.

Nie było zdarzenia, aby się tak wspaniale bawić, od samego patrzenia.

Wywijają wdowy do zawrotu głowy, a i partner szaleje i ze szczęścia się śmieje.

Tak zaczynamy kolejny rok, szaloną zabawą, a nie skokiem w bok.

Więcej takich zabaw, bo znów musimy czekać cały rok.

My dziwnym ludziom się nie damy, i wcześniej niż za rok się znów spotkamy.

Czujemy się jak w akademiku, alkoholu i pięknych kobiet tu bez liku.

I takie doświadczenia muszą być, żeby stwierdzić , że watro żyć.

Fajne, takie szczere.

Królową Balu została Helena Mendelewska. Trochę zaskoczona, ale chyba szczęśliwa. Otrzymała kwiaty, szarfę , koronę. Pięknie zatańczyła walczyka, no i wysłuchała wiersza.

Królową Balu Helena została, kwiaty i piękną koronę dostała,

i choć korona jest do oddania, to za koroną idą zadania.

A zatem przez ten rok cały, na Tobie Heleno obowiązek nie mały,

W świecie masz godnie nas reprezentować, a pracy i oddania nie żałować.

Spory i waśnie skutecznie łagodzić, na bagnistą drogę nie wchodzić.

Wszak jedna jest na ten rok królowa, odetchnij – za rok będzie nowa.

Po wyborach Królowej zabawa jeszcze bardziej się rozkręciła. Zespół narzucał coraz to fajniejsze utwory. Trzeba było nie raz zmieniać szpilki na coś wygodniejszego. Nic nie było w stanie przeszkodzić w super zabawie.

W imieniu Pani Prezes i obecnych na balu członków Zarządu, dziękujemy bardzo uczestnikom balu za wspaniałą, przyjacielską atmosferę jaką udało nam się razem stworzyć.